VIII Zlot Sokolstwa Polskiego w Katowicach, który odbył w dniach 26-29 czerwca 1937 r., był wyrazem wielkiego przywiązania Ślązaków do Polski. W imponującej defiladzie ulicami Katowic maszerowało 25 tysięcy sokołów. Pochód, ciągnący się przez 1,5 km, był witany owacyjnie przez licznie zgromadzonych mieszkańców Katowic. Szacuje się, że do Katowic przybyło wtedy około 40 tysięcy osób z Polski i zagranicy.

Powrót Śląska do Macierzy

Uroczystości zorganizowane w 70. rocznicę powstania pierwszego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” oraz 15. rocznicy powrotu Śląska do Macierzy Polskiej odbywały się pod protektoratem Marszałka Polski Edwarda Śmigłego Rydza oraz ks. Kardynała dr. Augusta Hlonda Prymasa Polski. W specjalnym Dodatku Technicznym do „Przewodnika Gimnastycznego Sokół” wydrukowano ćwiczenia na ten zlot. W imponującej defiladzie maszerowało 25 tysięcy sokołów. Przed trybuną, na tle biało-czerwonych flag, ustawiono ołtarz polowy. Gdy gen. Berebecki odebrał raport, przeszedł przed frontem oddziałów sokolich ustawionych w karnym szyku, ciągnącym się ponad 1,5 km.

Brama dekoracyjna u wylotu ulicy Kościuszki.Brama dekoracyjna u wylotu ulicy Kościuszki.

Przemawiali prezes Związku Franciszek Arciszewski i inni przedstawiciele. W swojej homilii kapelan ZTG „Sokół” w Polsce ks. prałat Jachimowski w podniosłych słowach mówił o roli sokolstwa. „Dziennik  Bydgoski” pisał, że na Wszechpolski Zlot Sokoła w Katowicach przyjechało 22 tysiące umundurowanych druhów i druhen. Doliczając starszyznę sokolą, licznych „cywilów” oraz sympatyków sokolstwa, należy stwierdzić, że do Katowic przybyło wtedy około 40 tysięcy osób z Polski i z zagranicy. Wśród gości VIII Zlotu znaleźli się m.in.: ks. biskup śląski Adamski, wojewoda Grażyński, prezes Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej hr. Adam Zamoyski, prezes Związku Sokolstwa Czeskiego dr Bukowski i sekretarz dr Koppel, reprezentant sokolstwa rosyjskiego na emigracji Dołgopiatow z Pragi i wielu innych.

VIII Zlot SokolstwaPlakat VIII Zlotu Sokolstwa Polskiego

Pokazy, ćwiczenia

Sztafeta bydgoska przywiozła w pięknym pucharze wodę z morza polskiego, która przebyła drogę: Bydgoszcz – Gdynia – Katowice. Podczas pokazów tańców Dzielnica Pomorska przedstawiła taniec kaszubski. Dwoma pociągami wyruszyło z Pomorza przeszło 1 600 druhów i druhen. Urząd Wojewódzki Pomorski z okazji zlotu zezwolił „Sokołowi” na zbiórkę publiczną, zorganizowaną w dniach 10-17 maja 1937 r. w ramach „Tygodnia Sokoła”. Zlot ten miał też serdeczne poparcie władz państwowych i wojskowych oraz Kościoła katolickiego na Pomorzu. Podczas zjazdu Rady Dzielnicy Pomorskiej 6 maja 1937 r. w Toruniu omawiano przygotowania do katowickiego zlotu. W posiedzeniu tym uczestniczył przybyły z Warszawy prezes związku Franciszek Arciszewski, wojewoda pomorski Władysław Raczkiewicz (w młodości aktywny sokół), popierający sokolstwo dowódca Okręgu Korpusu VIII gen. Wiktor Thommeé, ks. dziekan kanonik Leon Kozłowski i wielu innych gości.

zaproszeni goscie podczasZaproszeni goście podczas defilady

Na zlocie Dzielnica Pomorska, występująca z odrębnymi popisami, odniosła szczególny sukces. Zarówno ćwiczenia druhów, żywy obraz „Dar Pomorza”, jak i tańce druhen w strojach marynarskich, utworzenie napisu „Pomorze” przez druhny i druhów, sygnalizacja chorągiewkami słów: „Nie ma Polski bez Pomorza” – wszystkie te popisy i obrazy wywołały szczery entuzjazm. Jednym z najbardziej udanych punktów bogatego programu zlotu był występ młodzieży z gniazda „Sokół” I w Bydgoszczy. Kiedy kierowana przez Romana Kaczmarczyka młoda kawaleria na tekturowych konikach przegalopowała przez arenę, publiczność wprost szalała od braw, krzyku i radości. W odezwie pozlotowej zarząd Dzielnicy Pomorskiej podał do wiadomości publicznej, że sokoli z Pomorza przybyli masowo do Katowic w celu zadokumentowania, iż sokola Dzielnica Śląska jest nieodłączną częścią Macierzy, oraz złożenia hołdu ludowi śląskiemu. W odezwie m.in. napisano:

„Zlot w Katowicach – to jednocześnie nowa więź polskości pomiędzy ziemiami Rzeczypospolitej, to nowy ślub braterstwa, który równie gorącym sercem złożyliśmy”


Film archiwalny o VIII Zlocie Sokolstwa w Katowicach w 1937 r.

Przywiązanie do Polski i Kościoła

Zlot katowicki dał dowód przywiązania „Sokoła” do Kościoła katolickiego i Polski, wielkiej gotowości patriotycznej i siły ideowo-moralnej organizacji, ale też tężyzny fizycznej. Jak pisano w „Dzienniku Bydgoskim”, sens maksymy „W zdrowym ciele zdrowych duch” został spaczony w ostatnich latach, kładzie się bowiem nacisk tylko na pierwszą część przysłowia i dba w sporcie tylko o zdrowe ciało. Inaczej, może nie nowocześnie, ale „mądrze postępuje ‘Sokół’, który stara się o harmonijny rozwój sił cielesnych i duchowych”. Nie wyniki i rekordy są celem w „Sokole”. Chodzi o zdrowie, o kondycję fizyczną, o wychowanie ludzi naprawdę silnych, którzy by zdołali stanąć w obronie ojczyzny. Dodatkową zaletą Sokolstwa jest to, że nie obejmuje jednej tylko warstwy społecznej, lecz

„Rozprzestrzenia się na wszystkie sfery i zawody. Pan mecenas i robotnik maszerują ochoczo w jednym szeregu”

Praca sokola została oceniona przez władze państwowe bardzo pozytywnie.

Andrzej Bogucki

Galeria zdjęć Narodowego Archiwum Cyfrowego z VIII Zlotu Sokolstwa Polskiego

Zostaw komentarz

komentarzy