„W przededniu wielkich zmian” – nowy Komendant Główny o priorytetach PDS

Nadinsp. Przemysław Pawlak w pierwszej rozmowie po objęciu funkcji Komendanta Głównego PDS zapowiada ekspansję na zachód i północ Polski, uproszczenie regulaminu oraz intensywne szkolenia z działań nieregularnych i wojny dronowej.

Kiedy Druh po raz pierwszy usłyszał o „Sokole”?

W szkole podstawowej, podczas lekcji historii. Wbrew pozorom o Sokole dużo się mówiło i pisało nawet w podręcznikach szkolnych i ogólnych opracowaniach. Były to jednak informacje rozproszone. Różne krótkie wzmianki bez pogłębienia.

Skąd decyzja o dołączeniu do organizacji?

Od ponad 20 lat jestem głęboko zaangażowany w działalność społeczną, ideową  i formacyjną. Działam też na polu kultury. Badając historię swojego miasto zauważyłem, że wielu przedwojennych działaczy robiło to, co ja dziś z jednym wyjątkiem. Oni byli w „Sokole”, a ja nie. Zapadła więc decyzja o reaktywacji „Sokoła” w Gostyniu i kontynuacji pięknej tradycji sięgającej 1894 roku.

Jakie trzy najważniejsze priorytety dla PDS ustalił Druh po objęciu stanowiska w grudniu 2025 roku, zwłaszcza w zakresie przygotowania do obrony niepodległości i porządku prawnego RP?

Przede wszystkim musimy tworzyć nowe i liczne PDS przy gniazdach, które jeszcze PDS nie mają. Do tej pory PDS były dobrze zorganizowane w centralnej i wschodniej Polsce, natomiast rozwój organizacji na zachodzi i północy kraju zaniedbano. Po drugie, idą nowe wyzwania, nowe przepisy prawne, tworzy się cały system obrony cywilnej i PDS w tej system na poziomie samorządowym musi być włączony. I ostatnia kwestia to masowe i powszechne szkolenia proobronne z absolutnych podstaw posługiwania się bronią, pomocy medycznej, reagowania na kryzysy i dywersję, coś co fachowo nazywa się budowaniem odporności społecznej.

Jakie zmiany w regulaminie ogólnym planuje Druh wprowadzić, aby lepiej dostosować organizację do bieżących wyzwań?

Uprościć regulamin, nadać mu funkcjonalną przejrzystość, regulamin na usprawniać działanie, a nie je komplikować. Obecny jest tak skonstruowany, że gdy spytałem trzech niezależnych od siebie prawników jak interpretują zapisy, to nie wiedzieli jak go czytać, a przecież regulamin ma być dla nowych rekrutów.

Jak PDS zamierzają rozwijać się w najbliższych 12–18 miesiącach. Czy priorytetem będzie ekspansja na nowe regiony, jak wschodnia Polska, czy raczej pogłębienie szkoleń w istniejących oddziałach?

Wiosną przeprowadzona będzie wizytacja w terenie. Zamierzam odwiedzić wszystkie PDS w kraju. W okresie wakacyjnym chcemy zorganizować szkolenie połączone z ćwiczeniami dla dowódców.

Sokolstwo zawsze było organizacją na wskroś nowoczesną. Jakie nowe elementy szkoleniowe wprowadzi Druh do programu KG PDS?

Szkolenia z działań nieregularnych z wykorzystaniem najnowszych doświadczeń z frontu ukraińskiego, a także szkolenia z wojny dronowej.

Jak ocenia Druh system stopni i awansów w PDS (np. od drużynowego do nadinspektora), czy planuje Druh reformy, aby lepiej motywować członków, nawiązując do przedwojennych tradycji?

Coś trzeba z tym zrobić, oczywiście po konsultacjach ze sztabem i dowódcami drużyn. W tym momencie nie jest to przejrzysty system. Są tylko ogólne i wewnętrznie sprzeczne zapisy w regulaminie.

Jak PDS współpracują z innymi organizacjami proobronnymi, np. „Strzelcem” czy WOT. Czy planuje Druh nowe porozumienia?

Bardzo dobrą współpracę z WOT ma PDS w Lublinie. Również „Sokół” w Lesznie regularnie współpracuje z jednostkami wojskowymi. PDS TG „Sokół” w Gostyniu współpracuje ściśle z lokalnymi organizacjami paramilitarnymi i taktycznymi. Myślę, że współpracę szczególnie z MON należy wzmacniać i pogłębiać. Razem możemy lepiej i więcej.

Jakie nowe wyzwania dla PDS widzi Druh w perspektywie 2–3 lat, np. w kontekście zmian geopolitycznych?

Nie będzie specjalnie odkrywcze jeśli stwierdzę, że trwa właśnie wojna globalna o charakterze mieszanym – cognitywna, cybernetyczna, sabotaż, dywersja, w niektórych miejscach kinetyczna ale nowego typu. Im szybciej zaakceptujemy ten stan rzeczy i zaczniemy wzmacniać systemową odporność społeczną począwszy od osobistych postaw, poprzez życie rodzinne, sąsiedzkie i koleżeńskie wspólnoty, samorząd, tym lepiej.

Jak ocenia Druh rolę PDS w dzisiejszej Polsce w porównaniu do ich znaczenia w 1912–1914 roku.

Myślę, że dzisiaj jest nas mniej i jesteśmy organizacją bardziej kadrową niż kiedyś. Natomiast moment dziejowy jest podobny. Tak jak wtedy, tak i dziś jesteśmy w przededniu wielkich zmian. Wówczas celem było odzyskanie niepodległości, dziś jest nim jej obronienie.

Zostaw komentarz

komentarzy