Sukcesy tenisistów z Dynowa

Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Dynowie znane jest naszym czytelnikom ze świetnie prowadzonego zespołu teatralnego. Jednak już drugi rok w V lidze Rzeszowskiej działa drużyna tenisa stołowego, która zaczyna odnosić coraz większe sukcesy. Sekcja prowadzona jest przez kierownika i zarazem trenera Henryka Sawczaka. Drużyna radzi sobie na tyle dobrze, że obecnie zajmuje pozycję wicelidera swojej grupy!

D4

Od zwycięstwa do zwycięstwa!

Zespół prowadzony przez Henryka Sawczaka swoje mecze rozgrywa w małej hali w Zespole Szkół przy ul. Szkolnej 11 w Dynowie. Pojedynki dynowskich Sokołów ogląda publiczność, dla której przewidziano specjalną widownię na balkonie. Klub gra obecnie w V lidze Rzeszowskiej. „Każdy młody chłopak marzy, żeby zagrać w drużynie i reprezentować barwy klubowe, tak szlachetnego klubu jakim jest ‚TG Sokół’ w Dynowie” – mówi dla naszego portalu trener Sawczak. Na uwagę zasługuje fakt, że drużyna nie otrzymuje żadnego finansowego wsparcia od miejscowego samorządu. Zawodnicy sami pokrywają wszystkie koszty związane z funkcjonowaniem klubu. „Robimy to przede wszystkim dla młodzieży. Po to, żeby miała wartościowe zajęcie. Chcemy, żeby młodzi ludzie mogli spędzić swój czas aktywnie i wartościowo, co nie jest łatwe, ponieważ coraz trudniej odciągnąć młodych ludzi od komputera, ale radzimy sobie” – mówi Henryk Sawczak. Trener zapytany o powody powstania sekcji odpowiada – „Chęć rozwijania zdolności sportowych i wychowania sportowego, utrzymywania ducha sportowego, głównym założenie jest to, aby odciągnąć młodzież do złego. Często młodzież z braku zajęcia gubi się i schodzi na niewłaściwą drogę, a rywalizacja zmusza do wysiłku, treningu, dzięki czemu młodzież nie myśli o używkach, tylko skupia się na rywalizacji, na przyjściu na trening. Skupia się na tym, żeby oszczędzić trochę pieniędzy na lepszy sprzęt i strój sportowy. Najważniejsze to trzeba chcieć, a chęci naszym zawodnikom nie brakuje. Na treningi i na nasze mecze przychodzą także inne osoby, ponieważ każdy może ubiegać się o miejsce w klubie. Zespół jest otwarty dla wszystkich”.

D2

Wsparcia powstającej sekcji udzieliły władze TG „Sokół” w Dynowie, które zakupiły 2 profesjonalne stoły do tenisa.”Sokół” udostępnił także busa na przejazd. Drobne opłaty związane z działalnością klubu zawodnicy opłacają sami. Od samego początku sekcję prowadzi Henryk Sawczak, którego wspiera Bronisław Wojnarowicz – najbardziej doświadczony zawodnik klubu. Dobrym duchem zespołu jest Adam Świder, który gra razem z synem Michałem. Ponadto do klubu należą Adam Sawczak, Dariusz Karnas i Karol Barański. „Mecze TG ‚Sokół’ Dynów są bardzo zacięte. Zawodnicy walczą o każdy punkt. Każdemu zależy na jak najlepszym wyniku” mówi Sawczak, który dodaje, że o awans w tym roku będzie trudno, ale nie wyklucza walki o zwycięstwo już w przyszłym roku.

D1

Turniej o Puchar Prezesa Towarzystwa Gimnastycznego ?Sokół? w Dynowie

Niespełna miesiąc temu odbył się turniej, zorganizowany został w dniu 25 października, o puchar prezesa TG „Sokół” w Dynowie. Cieszył się on bardzo dużym zainteresowaniem, gdyż wzięło w nim udział 25 zawodników reprezentujących 6 okolicznych Gmin! Reprezentowane było Miasto Dynów oraz Gminy: Dynów, Dubiecko, Nozdrzec, Hyżne i Dydnia! W kategorii junior, co bardzo ucieszyło organizatorów, wystartowało też wiele dziewcząt. Prezes TG ?Sokół? Dynów druhna Krystyna Dżuła ufundowała dla pierwszej trójki zawodników w każdej kategorii wspaniałe Puchary i pamiątkowe dyplomy, a oto wyniki zawodów:

Kategoria ?Junior? (zawodnicy i zawodniczki do 18 lat) ? 19 uczestników

1. Adam Sawczak (Dynów)
2. Piotr Front (Dubiecko)
3. Karol Barański (Dynów)
4. Monika Antosiak (Dubiecko)
5. Michał Świder (Dynów)

D3

Kategoria ?Senior? (zawodnicy powyżej 18 lat)

1. Dariusz Karnas (Hyżne)
2. Jacek Szajnik (Dynów)
3. Adam Świder (Dynów)
4. Henryk Sawczak (Niewistka)
5. Marek Paściak (Dynów)
6. Bartłomiej Świder (Dynów)

Nam pozostaje życzyć jak najlepszych wyników, drużynowych i indywidualnych! Do działalności „Sokoła” z Dynowa i młodej sekcji tenisa prowadzonej przez Henryka Sawczaka na pewno będziemy jeszcze wracać.

Zostaw komentarz

komentarzy